3xO: nie oczekuj, nie oceniaj, nie ograniczaj.


Jesteśmy stadni - potrzebujemy kontaktu z innym człowiekiem, grupą osób. Zazwyczaj podchodzimy do tego tematu w sposób "naturalny". Więzi międzyludzkie tworzymy ot tak, zazwyczaj kierując się jedynie sympatią. Twierdzenie, że relacji można się uczyć nie jest zbyt powszechne w naszym społeczeństwie. A jednak w tych naturalnie powstałych związkach co chwila coś nie sprzęga. Na przykład weźmy pary damsko-męskie: zazwyczaj jest to ciąg różnych związków monogamicznych, następujących jeden po drugim. Niewiele jest osób, które zadają sobie pytanie "dlaczego" i "co z tym fantem zrobić", gdy już odnajdą odpowiedź na pytanie nr 1. Przy czym odczuwają frustrację wynikającą z tego faktu. Zbyt rzadko jednak pozwalamy sobie na refleksję.
Jedną z odpowiedzi, dlaczego uwiera, jest ta zawarta w tytule. Sama słysząc o tej zasadzie po raz pierwszy pukałam się w czoło i stwierdziłam "nie da się". No bo jak nie oczekiwać? Życie to ciąg oczekiwań: uśmiechu od pani ekspedientki, przytulenia ze strony partnera, a najczęściej oczekujemy wyrozumiałości. Pragniemy wyrozumiałości, sami jej w zamian nie dając - to się nie może udać. Dopiero po próbie, dotarło do mnie, jak wiele rezygnacja z oczekiwań niesie. Przede wszystkim, brak rozczarowania.
Kolejna kwestia, to ocenianie. Lubimy to, a zwłaszcza krytykować innych ludzi. To nas napędza, pozwala zabić nudę i daje satysfakcję. Krótkotrwałą. Oceniamy, bo czujemy się lepsi. Przepraszam Cię, ale nie jesteś lepszy. Możesz mieć lepsze osiągnięcia, ale nie czyni Cię to lepszym człowiekiem jako tako. Ocenianiem zazwyczaj ranimy inne osoby i nie pomaga nam to w komunikacji.
Ograniczanie. Zaczyna się niewinnie. Często w imię miłości: Nie spoglądaj na nią, przecież mnie kochasz! Nie idź na ten trening, pobądźmy razem. Dlaczego siedzisz w drugim pokoju skoro ja jestem tutaj?
No, a potem nabiera rozpędu, prowadząc do ogólnych fochów i poczucia niezadowolenia.

Znasz to? Doświadczasz podobnych stanów i nie wiesz skąd się biorą? Zastanów się nad swoją relacją. Poobserwuj siebie, a być może natrafisz na swoje nieświadome schematy. Rzadko w życiu dzieje się coś z samo siebie, dlatego warto nad sobą pracować. Dla lepszego własnego samopoczucia, dla uczucia szczęścia i rozwoju miłości.

Stosowanie 3xO wypala związek. Coś, co na początku było cudowną relacją, przeobraża się w męczącą znajomość. Rodzi się pragnienie powrotu do tamtego czasu, a to znów przeobraża się w frustrację. I nagle uświadamiasz sobie, że to nie jest miejsce, w którym chciałeś być. Że stoisz w miejscu, Twój partner jest kompletnie w tyle i rozstajecie się. Bez refleksji wpadasz w kolejny związek, który znów umiera tą samą śmiercią. Serio, nie warto szarpać swoich nerwów dla takich sytuacji.

Komentarze