Anatomia seksu - kobieta

Cóż... Sądziłam, że taki post nigdy na tym blogu nie powstanie. Bo i po co? Jednak okazuje się, że biologiczne seksualne podstawy wciąż kuleją w naszym polskim społeczeństwie.
Jakiś czas temu w moje ręce wpadł artykuł z opracowaniem badań nad poziomem wiedzy nt. płodności. Przebadano 1000 osób w wieku 24-45 lat i okazało się, że mamy problem z lokalizacją pochwy, szyjki macicy, macicy, nasieniowodu czy gruczołu prostaty. Z moich prywatnych rozmów wynika, że nadal nie jesteśmy pewni z czego zbudowany jest penis, ani jak ma się rzecz z cyklem miesięcznym. Coś w głowach świta, ale wciąż jest to wiedza oparta na zwykłych skojarzeniach. Nic rzetelnego...

Zastanawiałam się skąd wynika ten niski poziom wiedzy. Z pewnością jest to podyktowane niskim zainteresowaniem. Przypomniałam sobie moje lekcje biologii, pierwsze poruszanie tematu anatomii seksu w szkole. Było dużo śmiechu, dużo krępacji i wstydu. Nauczycielka wypowiadała się w tym temacie, jak o faktach z życia zwierząt. Z resztą, słowo "stosunek" w podręczniku miało wydźwięk na równi z "kopulacją". To z pewnością nie zachęca do poświęcenia uwagi. A przecież mowa o naszych ciałach i ich funkcjonowaniu!
No więc, nie pozostaje mi nic innego, jak wrócić do tematu naszej anatomii i jeszcze raz ją dla was przybliżyć. Zachęcam do lektury, nie ma się czego wstydzić :)

Zacznijmy od tego, że...ludzkie ciało całe może być seksualne. Nie musimy tej kwestii ograniczać do tego, co "między nogami" (i ramionami). Owszem, narządy rodne są istotne, gdy patrzy się na nie od strony biologicznej. Jednakże dzisiaj słowo "seks" wychodzi poza ramy klasycznego postrzegania.
No dobrze, zajrzyjmy więc między te nasze nogi. W wersji uogólnionej u kobiet znajdziemy odzwierciedlenie tego rysunku:

Znalezione obrazy dla zapytania narządy rodne damskie

Jest to widok z zewnątrz i zazwyczaj nie mamy większego problemu z poprawną lokalizacją poszczególnych miejsc, jak i ich nazwaniem. Napisałam wyżej, że jest to uogólniony schemat, ponieważ każdy człowiek jest inny, tak też każda wagina jest inna. Wargi sromowe mniejsze mogą być większe od tych oznaczonych, jako większe na obrazku, bardzo często srom jest asymetryczny, może być jak falbanka, cienki, albo pulchny, łechtaczka może być ledwo widoczna, albo wręcz wystająca poza wargi większe. No i każda z nas lubi mieć inną fryzurkę. Nie można więc doszukiwać się w wyglądzie jakichkolwiek norm. Jeżeli Twoja anatomia nie sprawia Ci żadnych większych problemów, to jest jak najbardziej normalna i piękna :)

Ok, a poniżej macie rysunek tego, czego już nie widać, czyli narządy rodne kobiety. Jest to bardzo przyjemny w odbiorze rysunek, który przedstawia widok podłużny (wzdłuż osi ciała, z boku) oraz rzut od przodu ciała.

Podobny obraz

A teraz krótko, co do czego służy, czyli mała instrukcja użytkowania :)
  • łechtaczka - najpewniejsze źródło przyjemności kobiecej; napisano o niej tomy. Każda kobieta lubi inny rodzaj jej stymulacji, jest on zależny również od poziomu podniecenia - im bliżej orgazmu, tym mocniej; po orgazmie - nie dotykaj! Jej wielkość zwiększa się wraz z podnieceniem, mechanizm jest podobny, jak w erekcji penisa i tak też nazywa się to zjawisko - erekcją łechtaczki
  • napletek łechtaczki - osłania ten cenny punkcik przed nadmiernym otarciem etc.
  • ujście cewki moczowej - tędy oddajemy mocz
  • wargi sromowe - pełnią funkcję ochronną, są wrażliwe na pieszczoty, zwiększają się wraz z podnieceniem
  • ujście pochwy - za nim znajduje się pochwa, miejsce, w które wsuwa się penis w trakcie penetracji; jest źródłem przyjemności, tam m.in. znajduje się punkt G, podlega naturalnej lubrykacji (nawilżeniu) w celu ułatwienia stosunku; tędy wypływa wydzielina menstruacyjna, a także upławy w przypadku infekcji; i tak, tak, dzieciaczki tędy przedostają się na świat
  • odbyt - tędy się wypróżniamy i mimo wszystko również może być źródłem przyjemności (seks analny)
  • jajnik - stamtąd pochodzą komórki jajowe, które zapłodnione dają możliwość rozwoju płodu; odbywa się to w cyklu miesięcznym (teoretycznie, co 28 dni), raz jeden, raz drugi jajnik
  • jajowód - prowadzi jajeczko (komórkę jajową) do macicy
  • macica - to całkiem potężny mięsień, biorąc pod uwagę całą jego moc; wnętrze wypełnione jest błoną śluzową (mniej więcej jak w jamie ustnej), która wraz z cyklem miesięcznym dojrzewa, by w jej ściankach mogło zagnieździć się zapłodnione jajeczko. Jeżeli tak się nie dzieje, pojawia się miesiączka, czyli złuszczenie tejże błony; tutaj rozwija się i "mieszka" płód, a potem dziecko do czasu porodu
  • szyjka macicy - czyli ujście macicy; może być źródłem przyjemności przy odpowiednim pobudzaniu
  • pęcherz moczowy -"zbiornik", w którym znajduje się mocz przed jego oddaniem; bywa źródłem przyjemności, gdy w końcu można go opróżnić (żart) ;)
Mam nadzieję, że nadążacie i jest to dla was przystępna wiedza. Na pewno konieczna, nie tylko dla kobiet. Osobiście uważam, że nic nie zwalnia mężczyzny z konieczności przyswojenia tej podstawowej wiedzy.

No dobrze, ale napisałam wcześniej, że anatomia seksu, to nie tylko miejsca między nogami. Istnieje coś takiego, jak mapa erogenna ciała. Na tej mapie znajdują się tak oczywiste miejsca, jak wyżej opisane, a także piersi, szyja czy wnętrze ud. Rzeczywistość jednak pokazuje, że na bodźce erotyczne wrażliwe może być całe ciało. Wiele zależy od stopnia wrażliwości - i nie oznacza to, że jeżeli nie pobudza cię lizanie kolan, to jesteś nienormalny, każdy z nas ma te receptory inaczej rozłożone, cała zabawa w ich poszukiwaniach - rozłożenia dróg nerwowych, czy też rodzaju relacji z drugą osobą, a także zwyczajnie od nastroju.
No i mamy jeszcze mózg. Jeżeli wydaje ci się to być dziwnym stwierdzeniem, pozwól, że nasunę ci skojarzenie z tantrą. Nie trzeba wielkich rzeczy, by seks miał miejsce, bo duchowość również bywa w tym wymiarze istotna.

Wydaje mi się, że wyczerpałam temat. A przynajmniej na tyle, by móc zamknąć kwestię absolutnych podstaw. Na raz następny zapraszam na lekturę w męskim wymiarze.

M.

Komentarze