Inicjacja seksualna - kiedy, jak i po co?


Inicjacja brzmi bardzo wzniośle, przywodzi na myśl pewien rytuał, rzecz zakazaną. Oto wtajemniczamy się w świat seksu. W rzeczywistości mowa o momencie, w którym po raz pierwszy doświadczasz seksu. W Internecie można znaleźć całą
masę porad o tym jak zacząć, kiedy, z kim itd. A już niebawem, w szkołach uczyć będą, że właściwa pora na "pierwszy raz" następuje dopiero po zawarciu związku małżeńskiego...

Zacznijmy od tego, że jak w wielu innych, ważnych dziedzinach życia nie ma odgórnych reguł. Seks i Twoja seksualność jest wyłącznie Twoją sprawą i wszelkie decyzje na tym polu należą wyłącznie do Ciebie. Nikt nie ma prawa narzucić Ci, co, jak i kiedy w tej sferze możesz czynić - zaczynając od rodziców, poprzez partnera, a na nauczycielu kończąc.

Inicjację seksualną można rozpatrywać pod kilkoma względami, wynika to z prostego sporu na temat tego, co uznać za seks - czy to już pieszczoty, czy też dopiero akt seksualny z nieodłączną penetracją? W literaturze przyjmuje się, że dotyczy to aktu seksualnego, któremu towarzyszy penetracja i takie też postrzeganie przyjęło się w społeczeństwie. Chciałabym jednak zaznaczyć, że taką inicjacją może być dotyk, pieszczoty, a także masturbacja. Seks jest wielowymiarowy.
Pomijając oczywiste przypadki postępowania wbrew woli drugiego człowieka, inicjacja zazwyczaj odbywa się w sposób świadomy, czyli pod wpływem podjętej decyzji - wiesz co robisz, i że tego pragniesz.
A więc kiedy? Gdy poczujesz, że przyszła na to pora, po prostu. Pamiętaj jedynie o tym, że seks poniżej 15 r.ż. zgodnie z polskim prawem jest zabroniony i jeżeli takowy kiedykolwiek wypłynie, to wraz z partnerem możesz mieć poważne problemy prawne (np. w przypadku ciąży). Rozpatrywany będzie gwałt oraz molestowanie, ponieważ przyjmuje się, że osoby młodsze niż wymagany wiek nie są do końca zaznajomione z kwestią seksualności na tyle, by móc uprawiać bezpiecznie seks.
Zanim zdecydujesz się na ten krok, warto go sobie przemyśleć, rozważyć w zgodzie z sobą, czy to na pewno ten moment i ta osoba. Warto również, żebyś wiedział czego pragniesz, jak sobie to wyobrażasz, i gdy już to będziesz wiedzieć, opowiedz o tym partnerowi, a także wysłuchaj jego wersji. Dlaczego? Unikniecie niedomówień, rozczarowań. Zapewniam Cię, że ten pierwszy raz nigdy nie będzie taki, jak sobie wymarzysz (nie wiesz, co Cię czeka). Jednak dyskutowanie o takich kwestiach, prowadzenie przygotowań daje Ci poczucie bezpieczeństwa i pewności, że to dobry krok.

Następnie - jak? Na to również nie ma przepisu. Polecam nie po ciemku, na spokojnie, bez stresu, w miłej atmosferze. Zakładam, że podejmujesz ten krok wraz z partnerem, z którym łączy Cię bliskość, więc romantyczna otoczka, wbrew pozorom wcale nie będzie sztampowa i oklepana - chyba, że tak uważasz, wtedy postąp zgodnie ze swoim sumieniem. Nie spieszcie się, zacznijcie od poznawania swoich ciał, zakamarków. Miejcie na podorędziu wygodne łóżko i święty spokój - żadnych rodziców, ani rodzeństwa. I najważniejsze: zadbajcie o antykoncepcję oraz nawilżenie. Stosuj prezerwatywy nawet w przypadku, gdy przyjmujesz antykoncepcję hormonalną - zabezpieczy Cię ona przed niechcianymi infekcjami.
Jeżeli chodzi o pozycję, to najprzyjemniejsza do tego zadania powinna okazać się pozycja klasyczna - kobieta leży na plecach, a mężczyzna sadowi się nad nią. Najprzyjemniejsza, ponieważ pozwala na fizyczną bliskość, przytulanie, pocałunki, ale także obserwację swoich reakcji. Fajną opcją jest sięgnięcie po lusterko i zerknięcie, co też tam się wyprawia (o ile mężczyzna ma dobry ogląd sytuacji, o tyle kobieta mocno ograniczony).
Ach! I nawilżenie. Pochwa kobiety wyścieła się naturalnym śluzem wydzielanym w wyniku podniecenia. Pozwala on na ruchy frykcyjne, niwelując nieprzyjemne tarcie, a w konsekwencji otarcia. W przypadku stresu (a moment inicjacji stresującym bywa) trudno o rozluźnienie organizmu, a tym samym o przypływ podniecenia i nawilżenia. W takiej sytuacji po pierwsze należy zadbać o wprawienie się w nastrój oraz warto mieć pod ręką lubrykant. Ważne jest, żeby był to lubrykant na bazie wody - nie niszczy prezerwatyw.

No i po co ten ambaras? Inicjacja seksualna jest naturalnym krokiem, etapem w rozwoju seksualnym. Nie zaprzeczaj więc, gdy przyjdzie na nią czas, nie walcz ze sobą. Od strony biologicznej jest to krok niezbędny do poczęcia życia, od strony psychologicznej - do poznania siebie i rozwoju. W seksie znajdujemy przyjemność, jest przejawem miłości, radości i w taki sposób spójrzmy na ten moment.

M.

Komentarze