Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Święta, święta - jak się nie pokłócić?

Właśnie zaczęła się przedświąteczna gorączka. Pozostał tydzień przygotowań do świąt i chcesz tego, czy nie, czuć to dokoła. W sklepie niebotyczne kolejki, przez miejski rynek trudno się przecisnąć, bo jest tak tłoczno, a na drogach coraz więcej zniecierpliwionych i niezdecydowanych kierowców.

Jak tu się nie denerwować?
No właśnie - denerwujesz się. Finalnie męczy cię to wariactwo, wkurzasz się na wszystko i wszystkich dokoła, aż uświadamiasz sobie, że sam / sama ulegasz temu nastrojowi. I nagle święta stają się katorgą, bo tyle trzeba było wycierpieć, by wreszcie móc w wigilijny wieczór klapnąć na tej sofie i choć przez chwilę popatrzeć na roziskrzoną choinkę. I jak co roku powtarzasz sobie, że za rok będzie lepiej.

A gdyby tak...ten ostatni tydzień był spokojnym i radosnym tygodniem? Gdyby tak, rodziło się w nas to nie do końca określone oczekiwanie? Gdyby tak, poczuć moc życzliwości i miłości? Więc lepiej zatrzymaj się już teraz i daj sobie ten rarytas.

Kluczem do sukcesu w tym przyp…

Jak przetrwać Mundial i nadal się kochać? Mini poradnik dla par.


Dzisiaj z przymrużeniem oka. No bo jaki też wpływ może mieć Mundial na jakość Twojego związku? Po prostu od czasu do czasu się popstrzykacie, a gdy mistrzostwa miną, wszystko wróci do normy. A gdyby tak uniknąć tego scenariusza? ;)

Na początek zrozum, że padłeś/łaś ofiarą wpływu społecznego. Dzieje się to w sposób niezauważalny, po prostu przyswajasz stereotypy, które powtarzają inni. W przypadku dzisiejszego tematu, tymi stereotypami mogą być:

  • obraz mężczyzny, jako zagorzałego fana piłki nożnej, dla którego nie liczy się nic poza nieustannym kibicowaniem z domowego fotela (ewentualnie ogródka pubu w weekend); no, poza kolegami, którzy sumiennie towarzyszą kibicowaniu
  • obraz kobiety, jako tej, która przeszkadza, ma wieczny problem, jest naburmuszona, nic nie rozumie i najlepiej, żeby zniknęła ze sceny na czas kibicowania
Brzmi znajomo?
No więc, jak wspomniałam wyżej, teoretycznie nie masz na to wpływu. Praktycznie - wpływ masz, bo przecież jesteś dorosłą i myślącą osobą. Stereotyp, to twierdzenie, które zniekształca rzeczywistość. Czy chcesz odbierać świat w sposób zniekształcony? Wierzę, że nie jest to Twoją intencją. Wystarczy, że zamiast powielać stereotypy, porozmawiasz ze swoim partnerem / swoją partnerką.

Dla Twojego partnera Mundial jest mega ważnym wydarzeniem?
Ustalcie, w które dni odbędzie się kibicowanie, gdzie i z kim.
Ustalcie, czego On potrzebuje na czas kibicowania:
- przestrzeni?
- czasu tylko dla siebie?
Takie niuanse, jak przekąski i napoje również warto ustalić wcześniej, aniżeli 5 minut przed meczem. No bo po co te nerwy? I pewnie, On może sobie je sam zapewnić...ale, jeżeli to Ty jesteś w Waszym związku osobą, która zajmuje się zakupami, to lepiej wyprzedzić fakty ;)
Następnie, zaplanuj czas dla siebie. Zrób to, na co nigdy nie masz czasu. Zrelaksuj się w ulubiony sposób. Książka / rower / kąpiel? To jest dobry moment. Zrozum też, że dla niego piłka nożna, to naprawdę jest pasja. To ważne wydarzenie i zależy mu na Twoim poszanowaniu tego czasu. Pomoc w spełnieniu potrzeby drugiej osoby, jest przejawem okazania jej dobroci, a jak wiesz dobro wraca ;)

Dla Twojej partnerki Mundial jest uciążliwym wydarzeniem?
Przedstaw Jej swoje stanowisko; wyjaśnij, dlaczego te mistrzostwa są dla Ciebie tak ważne. Być może ona nie rozumie, co może być ciekawego w kibicowaniu sprzed telewizora? Być może nie rozumie piłki nożnej i towarzyszących emocji?
Ustalcie, czego ona potrzebuje:
- zero kumpli?
- utrzymania czystości?
Może na rękę Wam będzie, abyś kibicował poza domem? Cokolwiek postanowicie, zachęcam do wspólnego poszukiwania rozwiązań.
Nie miej też pretensji, gdy ona w tym czasie zajmie się sobą. Każdy człowiek potrzebuje przestrzeni dla siebie. Twoja partnerka po prostu skorzysta z okazji ;) Tym samym, pamiętaj, że Twoja partnerka nie jest osobą, która będzie w tym czasie spełniania Twoje zachcianki. Tak, jak Ty, ma swoje potrzeby. I tak, jak napisałam wyżej - dobro wraca.

Macie dzieci?
Krzewcie w nich sportowego ducha. Uczcie kultury kibicowania i wzajemnego szacunku. Niech dzieci nie zostają wyłącznie na głowie mamy, bo to Wasze wspólne dzieci i w równym stopniu jesteście za nie odpowiedzialni.

Obydwoje uwielbiacie piłkę nożną?
Tutaj sytuacja jest jasna, po prostu bawcie się świetnie przy wspólnym kibicowaniu ;)

To, co napisałam powyżej, to takie minimum, które przychodzi mi do głowy, a którym chciałam się z Wami podzielić. Jeżeli wdrożycie powyższe kroki w Waszą relację, to uratujecie ją od ciągłych kłótni, warknięć i braku zrozumienia. Zachowacie do siebie wzajemny szacunek, a to pozwoli Wam na okazanie sobie wyrozumiałości.

A co z seksem?
Kibicowaniu towarzyszy adrenalina i testosteron. Jest szansa, że taka mieszanka będzie sprzyjała igraszkom. Pod warunkiem, że jedna ze stron nie będzie czuła się w tej sytuacji pokrzywdzona. W takich chwilach łapcie dystans. Seks jest czasem dla Was obojga, Waszą wspólną przestrzenią. Nic na siłę, dobra zabawa ponad wszystko! <3

M.

Komentarze

Masz pytanie? Śmiało!

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *