Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Święta, święta - jak się nie pokłócić?

Właśnie zaczęła się przedświąteczna gorączka. Pozostał tydzień przygotowań do świąt i chcesz tego, czy nie, czuć to dokoła. W sklepie niebotyczne kolejki, przez miejski rynek trudno się przecisnąć, bo jest tak tłoczno, a na drogach coraz więcej zniecierpliwionych i niezdecydowanych kierowców.

Jak tu się nie denerwować?
No właśnie - denerwujesz się. Finalnie męczy cię to wariactwo, wkurzasz się na wszystko i wszystkich dokoła, aż uświadamiasz sobie, że sam / sama ulegasz temu nastrojowi. I nagle święta stają się katorgą, bo tyle trzeba było wycierpieć, by wreszcie móc w wigilijny wieczór klapnąć na tej sofie i choć przez chwilę popatrzeć na roziskrzoną choinkę. I jak co roku powtarzasz sobie, że za rok będzie lepiej.

A gdyby tak...ten ostatni tydzień był spokojnym i radosnym tygodniem? Gdyby tak, rodziło się w nas to nie do końca określone oczekiwanie? Gdyby tak, poczuć moc życzliwości i miłości? Więc lepiej zatrzymaj się już teraz i daj sobie ten rarytas.

Kluczem do sukcesu w tym przyp…

Wakacyjny seks



Wakacje, to czas beztroski. Nawet te osoby, którym nie jest dane, by wyjechać i odpocząć, potrafią przyznać, że „coś” jest w powietrzu. Dla mnie tym „czymś” są odgłosy jaskółek od wczesnego rana do późnego wieczora. Ten specyficzny zapach lata, mieszanka kurzu i kremu do opalania. I frywolność, lekkość w głowie i na ciele. Czy w tym kontekście możemy więc mówić o wakacyjnym seksie? Jaki on jest? I czy jest nam potrzebny? Chodź, zgłębimy temat! ;)

JAKI JEST?
W moim umyśle roi się już od wakacyjnych pomysłów na seks. Bo wakacje, to świetny czas na szaleństwa. Skoro pozwalamy sobie na luz w kwestii chociażby przygód i odkrywania nowego, to dlaczegoby nie przenieść tego podejścia do naszej sypialni? A w wakacje, to najlepiej będzie z niej wyjść ;) Włączamy więc kreatywność!
Często jest tak, że w codziennym pędzie zwyczajnie nam się nie chce tego seksu uprawiać, rozmijamy się z oczekiwaniami, z pragnieniami, seks staje się obowiązkiem. Niech ten wakacyjny czas, wraz z powiewem świeżości, przywieje ją również do Waszych łóżek. I niech to nie będzie tylko na chwilę, z rozpędu przez dwa tygodnie po urlopie. Niech się rozgości i czyni dobro.

JAK TO ZROBIĆ?
No dobrze, jak sprawić, by wakacyjny seks był świeży i beztroski?

1. Odpuszczanie
Bardzo ważnym punktem programu jest luz w głowie, który pozwoli na pozbycie się zmartwień i cieszenie się chwilą, która trwa. Wydaje się, że proste, ale praktyka pokaże, że niekoniecznie. Ale! Nie zniechęcaj się – im więcej będziesz ćwiczyć, tym łatwiej będzie Ci to przychodzić.

2. Wyjście poza strefę komfortu
Ach ta strefa komfortu, tyle już o niej słyszałeś, że pewnie nawet w nią nie wierzysz. Wykonaj małe ćwiczenie, pomyśl o tym, co zawsze (bądź od jakiegoś czasu) chciałeś zrobić, ale brakowało Ci na to odwagi, czasu, chęci, okazji etc. To są takie sprawy, które nigdy nie dostały priorytetu ważności, ponieważ za masą wymówek kryła się zwykła obawa przed zrobieniem tego pierwszego kroku. To jest właśnie strefa komfortu, a pierwszy krok, czyli działanie, to jest moment wyjścia poza strefę komfortu. W seksie jest podobnie, na co dzień dobrze znane pozycje, a nwet i przebieg igraszek, to jest strefa komfortu, tam się czujemy dobrze, bo to znamy. Dlatego zachęcam: wyjdź poza swoją seksualną strefę komfortu. Kiedy, jak nie w wakacje? ;)

3. Odkrywanie
A gdy już wyjdziesz ze swojej strefy, eksploruj nowe. Chłoń, doświadczaj, ciesz się tym. I ucz się. Bo to sytuacje nowe, więc naturalną koleją rzeczy będzie wyciąganie wniosków. Smakowanie nowych potraw pozwala Ci na poznanie, co lubisz, a czego nie. Skąd możesz wiedzieć, co lubisz, a czego nie lubisz w seksie, skoro dotychczas był to ten dobrze Ci znany, sypialniany seks? Oczywiście to nie jest złe, są osoby, które tak lubią, tak się czują dobrze. Ale jeżeli kiedykolwiek dopadła Cię myśl, aby spróbować inaczej, ale (i tu następuje ciąg różnych powodów)…to wakacje są świetnym czasem, by pójść po nowy seks.

4. Kreatywność
Jest niezbędna do tego, by nowego poszukiwać. Gdy jesteś zakorzeniony w swojej codzienności, w rutynowym trybie, który sam sobie wypracowujesz, Twoja kreatywność umiera. Bo nawet nie pomyślisz o tym, aby ją uruchomić. Ale spokojnie, to dotyczy większości ludzi, po prostu liczą się inne priorytety. Natomiast kreatywność w naszej świadomości często związana jest z zabawą. A wiadomo, w codziennym pędzie nie ma chwil na zabawę.
Jak wygląda kreatywność seksualna? Zaczyna się od fantazji. Więc fantazjuj dowoli, kreuj w głowie to, jak chciałbyś, aby Twój seks wyglądał. Następny krok w kreatywności, to realizacja tych fantazji. A skoro wakacje to czas szaleństw, nic nie stoi na przeszkodzie, aby na te szaleństwa sobie pozwolić.

POMYSŁY, POMYSŁY…
Na dobry początek podsunę Ci kilka pomysłów, którymi możesz się zainspirować ;)

·       seks na świeżym powietrzu
Łąka, polne kwiaty, koc, a na nim nagie ciała skąpane w słonecznych promieniach. Dźwięki rozkoszy mieszają się z szumem drzew i bzyczeniem owadów. Albo…głęboki las, zapach ziemi, nagrzanego drewna i ta szorstkość kory pod palcami, gdy próbujesz utrzymać równowagę na omdlałych nogach. A szczegóły, jak ten temat ugryźć, znajdziesz tutaj.
·       seks pod namiotem
Pole namiotowe, rozgwieżdżone niebo, specyficzny zapach nagrzanego nylonu, dłonie niecierpliwie szarpiące śpiwór i coraz szybsze oddechy, mieszające się z nocnym krakaniem ptaków.
·       seks nad wodą
      Nocny szum spokojnego jeziora, kumkanie żab i nagrzany jeszcze od słońca pomost. Jest dziko, jest przyjemnie.
·       seks na sianie
      Środek dnia, poobiednia drzemka w stodole. A gdyby tak, drzemka okazała się igraszkami? Może trochę kłuje…nieważne, jest swojsko i rozkosznie.

Zachęcam Was do kreowania swoich własnych pomysłów. Poczujcie wakacje również w seksualnej sferze. Bawcie się, odkrywajcie. Bo kiedy, jak nie w wakacje? :)

Komentarze

Masz pytanie? Śmiało!

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *